data: 2010-03-09 - Porażka ze SkalnikiemPorażką 0:1 zakończyło się sparingowe spotkanie oławskiego Moto Jelcza ze Skalnikiem Gracze. Jedyna bramka padła w 11 minucie meczu po bardzo dobrym dośrodkowaniu Tomasza Grabowskiego - wychowanka MJO - i strzale Piotra Sobotty. Barw Skalnika broniła spora grupa byłych zawodników Moto Jelcza. W naszym zespole testowany był nowy zawodnik - Tomasz Janicki z Pogoni Oleśnica.
Mecz zaczął się od zdecydowanej przewagi gości. Piłkarze z Graczy kilkakrotnie groźnie atakowali. W 11 minucie z lewego skrzydła bardzo dobrą piłkę zagrał Tomasz Grabowski. Dopadł do niej Piotr Sobotta i strzałem w krótki róg pozostawił Jacka Sajaka bez szans. Minutę później znów groźnie zaatakowali goście ale tym razem piłkę zdołał obronić nasz bramkarz. W 20 minucie meczu bardzo ładną akcję rozegrali nasi piłkarze. Niestety seria podań została zakończona niecelnym strzałem z linii pola karnego. Parę chwil później sędzia Piotr Piel podyktował rzut wolny dla naszego zespołu. Do piłki podszedł Jakub Kalinowski, który minimalnie chybił strzelając z prostego podbicia. W odpowiedzi po raz kolejny znakomitą piłkę zagrał Grabowski, piłka po strzale napastnika główką wylądowała w siatce ale bardzo dobrze zachowali się nasi obrońcy, którzy złapali atakującego na spalonym. W 25 minucie świetną okazję zmarnował jeden z gości, który w sytuacji sam na sam fatalnie przestrzelił. Kilka chwil później groźny strzał dobrze obronił Sajak. Przed przerwą jeszcze jedną sytuację do strzału z rzutu wolnego miał Jakub Kalinowski. Tym razem oławianin trafił w mur.
W drugiej połowie, w trochę zmienionym składzie oławianie prezentowali się znacznie lepiej. Po zaledwie dwóch minutach świetną piłkę do Łukasza Ochmańskiego zagrał Paweł Łodyga. W idealnej sytuacji nasz najlepszy strzelec minimalnie spudłował. Za moment bardzo dobrze do Łodygi zagrał K.Gancarczyk jednak piłka odbiła się od kępy trawy i nowy nabytek MJO w nią nie trafił. Oławianie wciąż napierali. W 53 minucie sędzia podyktował rzut wolny pośredni po przetrzymaniu piłki przez bramkarza. Krzysztof Gancarczyk wyłożył piłkę Kalinowskiemu a mocny strzał oławianina instynktownie nogą obronił bramkarz. Pierwszy groźny kontratak goście przeprowadzili 3 minuty później. Wychodzącego na czystą pozycję napastnika podciął Andrzej Gancarczyk. Kapitan naszego zespołu został za to ukarany dwuminutową karą. Podobną karę sędzia zastosował w przypadku Dawida Pożaryckiego, który chwilę później również nieprzepisowo powstrzymywał przeciwnika. W 68 minucie znakomitą okazję miał Paweł Łodyga. Były piłkarz Miedzi Legnica strzelił minimalnie nad poprzeczką. Pięć minut później ten sam zawodnik próbował zaskoczyć bramkarza gości strzałem z dystansu. Niewiele brakowało do powodzenia, golkiper gości wyłapał ten strzał na raty. W 82 minucie niemalże z linii końcowej boiska dośrodkowywał Krzysztof Gancarczyk. Piłka postraszyła bramkarza przelatując minimalnie nad poprzeczką. Do końca meczu nie zdarzyło się już raczej nic godnego uwagi.
W zespole Skalnika wystąpiło kilku, niegdyś występujących w Moto Jelczu zawodników. Oprócz wychowanka naszego klubu - Tomasza Grabowskiego - na boisku widzieliśmy jeszcze Ireneusza Gortowskiego, Jakuba Kuleja, Radosława Paradę i Sebastiana Wilusza.
Na tle innych zespołów z naszej ligi, które mierzyły się już wcześniej z zespołem z Graczy nie wypadliśmy najgorzej. Orzeł przegrał z LKS-em 0:4, Pogoń Oleśnica 0:1 a Polonia Świdnica zremisowała 3:3.
MOTO JELCZ OŁAWA (I połowa): Sajak - Janicki, Kalinowski, A.Gancarczyk, Pożarycki - Czajka, W.Gancarczyk, Kozioł, Prusak - Posyniak, Łodyga. (II połowa): Mordal - A.Gancarczyk, Kalinowski, Sikorski, Pożarycki - Janicki, Kozioł (75 Czajka), W.Gancarczyk, K.Gancarczyk - Ochmański, Łodyga.
sędzia: Piotr Piel
W
źródło:
Moto Jelcz Oława
drukuj tekst
dodaj komentarz
Waszym zdaniem (opinii: 0. )
podobne tematy:
Z Ilanką znów na remis.
Cenna wygrana Czarnych!
II edycja Wakacyjnego Turnieju Orlika.